„Daj coś z worka dla orka!” – happening pod ambasadą Rosji

"Daj coś z worka dla orka!" - happening pod ambasadą Rosji. Foto Justyna Grochowska
Tekst przeczytasz w: 1 Min
W środę, pod hasłem „Daj coś z worka dla orka”, miała miejsce kolejna antywojenna manifestacja w Warszawie. Jak wyglądała?

Spis treści:

Protest pod ambasadą Rosji w Warszawie

Manifestacje przed ambasadą Rosji odbywają się od początku rosyjskiej agresji. Warszawiacy po raz pierwszy zebrali się tam 24 lutego. Tym razem protesty miały nieco inną formę. Wzorem Brytyjczyków postanowiono „obdarowywać” rosyjskich żołnierzy. Happening „Daj coś z worka dla orka!” był symbolicznym sprzeciwem wobec grabieży, których dopuszczają się Rosjanie w Ukrainie. Jego uczestnicy przynieśli pod ambasadę bieliznę, ubrania, zabawki, małe artykuły gospodarstwa domowego, takie jak tostery, czajniki, żelazka czy miksery. Pojawiły się także prezenty większych gabarytów – toalety, wanny, telewizory oraz lodówki.

Przynosimy to dlatego, że widzimy, że najwyraźniej jedną z głównych inspiracji rosyjskiej armii, jest potrzeba złupienia, np. starej armatury łazienkowej – mówił Wojciech Stanisławski, współorganizator akcji. – Mamy nadzieję, że pracownicy ambasady rosyjskiej zechcą te rzeczy zgromadzić i przekazać swoim wojskom.

„Daj coś z worka dla orka!” – fotorelacja

One Reply to “„Daj coś z worka dla orka!” – happening pod ambasadą Rosji”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.