Niebo jest limitem

Posted on

To szansa jedna na milion. Spełnić marzenie i pokonać strach. Eva zabrała mnie w miejsce, w którym mogłam zrealizować te dwie rzeczy.

Jest ciemno, brudno, wysoko i nieprzyjemnie. Urbex jest fajny tylko na zdjęciach. A na pewno nie wtedy, gdy potykasz się o stare druty, które wystają z każdego możliwego miejsca i zastanawiasz się, czy już zrobiłaś sobie poważną krzywdę czy jednak jeszcze nie.

Udało się. Spełniłam marzenie. Zobaczyłam Warszawę z góry. Weszłam po schodach 14 pięter (w międzyczasie robiąc dwa przystanki, bo jako szanujący się palacz nie mogę przecież wchodzić bez zadyszki). Spoglądając w dół pomyślałam tylko jak łatwo można z tego dachu spaść.

Po początkowym zachwycie pomieszanym z przerażeniem, zaczęłyśmy robić zdjęcia. Podczas sesji mój lęk wysokości bardziej dał się we znaki, bo gdy skupiałam się na kadrowaniu, moje mięśnie od razu sugerowały, że jestem w złym miejscu i zaczynały się trząść.

Ale cóż. I ja i Eva dałyśmy radę. Pod koniec sesji nawet udało mi się pokonać ten głupi lęk wysokości i poruszałam się już całkiem swobodnie.

Ze zdjęć jestem bardzo zadowolona. Może dlatego, że jest to coś, co chciałam zrobić już jako gimnazjalistka. W końcu spełniłam to marzenie o sesji z widokiem na Warszawę z góry. Na pewno będzie to przeżycie, którym będę pamiętać.

modelka: Evelina Naritsa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *