Minęło już sporo tygodni od tamtej sesji, dlatego chyba czas zabrać się za wpis!

Pewnego zimnego, październikowego popołudnia spotkałyśmy się pod Makiem, by zrealizować zaplanowaną sesję. W trakcie malowania na powietrzu stwierdziłyśmy, że dalsze siedzenie w zimnie będzie samobójcze, dlatego na zdjęcia udałyśmy się do metra. Ludzi było tam mnóstwo, jednak na szczęście udało się nie mieć ich zbyt wielu w kadrze.

Sesja była inspirowana stylem znanej blogerki, Luanny Perez.

Przygotowanie stylizacji mojej modelki wywarło na mnie bardzo duże wrażenie, miała mnóstwo zestawów i, co zabawniejsze, potrafiła się przebierać szybko i niezauważenie np. na peronie metra .

Makijaż wyszedł spod pędzla Natalii, znanej Wam już z sesji nad Wisłą. Tak jak i wcześniej, make up bardzo mi się podobał, pasował do stylistyki sesji oraz wszystko piękne dopełniał.

Zdjęcia były zrealizowane w świetnej atmosferze, było dużo śmiechu i uśmiechu, wspominając ją, robi mi się ciepło na serduszku w ten mroźny, listopadowy wieczór.

modelka: Matylda Szatkowska
wizażystka: Natalia Pazio
fotograf: Justyna Ewa Grochowska