Krótka historia o depresji

    … Czy czujesz przygnębienie, które nie pozwala normalnie żyć? Gdzie się podziała ta motywacja do życia, która istniała jeszcze parę chwil temu? Dlaczego wstanie z łóżka i wyjście do ludzi jest tak trudne i nie mogę się przemóc, by to zrobić? …

Ten post będzie należał do nietypowych dla tego bloga. Mniej zdjęć, więcej tekstu. Mimo że nie umiem pisać, zdecydowałam się stworzyć ten tekst.

Depresja. Dla mnie temat dosyć osobisty, bo niestety jej doświadczyłam. Zacznijmy od definicji. Cytując Wikipedię, jest to zespół objawów depresyjnych występujących w przebiegu chorób afektywnych (czyli zaburzeń nastroju). Zespół ten objawia się głównie obniżeniem nastroju, niezdolnością do przeżywania przyjemności, obniżeniem napędu psychoruchowego (spowolnieniem), zaburzeniem rytmu dobowego (bezsennością lub nadmierną sennością) lub zmniejszeniem apetytu.

Można powiedzieć, że mój nastrój jeszcze pół roku temu wpisywał się w tę definicję niemal w całości. Jednak nie piszę tego, by się komukolwiek wyżalać czy tworzyć pamiętniki z życia.  Moim celem jest zwrócenie uwagi na problem i podkreślenie, że nie należy go bagatelizować, zarówno przez samą osobą zainteresowaną, jak i jej bliskich.
Przede wszystkim należy wiedzieć, że depresja nie mija samoistnie. Jeśli udasz, że problem nie istnieje, może być tylko gorzej. Naprawdę warto udać się do psychologa. Chociażby po to, by przekonać się, czy jego pomoc jest nam potrzebna.

Ważną rolę pełnią również bliscy, gdyż potrafią wiele widzieć. Więc, droga bliska osobo osoby potencjalnie chorej na depresję, jeśli zauważasz, stopniowe izolowanie się od rodziny czy przyjaciół, zaburzenia koncentracji, zaburzenia snu czy ciągłe odczuwanie zmęczenia – porozmawiaj. Warto zachęcić tę osobę do wizyty u psychologa.

Niektórzy nie potrafią pogodzić się z faktem depresji. Bo przecież mają wykształcenie, dom, rodzinę. Jednak ta choroba może dopaść każdego. W Polsce zdiagnozowano depresję u około 1,5 miliona osób. To duża liczba, jednak niestety, faktycznie może być więcej chorych.

Depresja to nie wstyd, nie bój się wybrać do psychologa lub psychiatry, jeśli odczuwasz taką potrzebę! Ta choroba jest wyleczalna, ale musisz zawalczyć o siebie!

Bardzo dobry filmik, obrazujący życie z depresją:

Jeśli macie jakieś doświadczenia lub myśli związane z depresją, podzielcie się nimi w komentarzach.


Projekt został opublikowany w Magazynie Przestrzeń!

← Previous post

Next post →

4 Comments

  1. Niestety depresja dopadla mnie około 2 miesiące temu i dalej czuje ta sama pustkę i przygnębienie mimo przyjmowania leków. Coz, przez własne doświadczenia wiem, ze osoba z depresja trzeba pomagać i ja właśnie chciałabym w przyszłości nieść pomoc osoba z problemami, bo sama tej pomocy nie miałam. Dopiero po czasie gdy ludzie zauważyli ze „zdziwnialam” zaczęli sie martwić. Niestety wtedy mogło być juz za późno, bo miałam również skłonności do autoagresji i często nie konczylo sie tylko na delikatnym cięciu zyletka. Nikomu nie życzę depresji i mam nadzieje, ze ta taka moda na „cięcie sie” i wmawiana depresje minie. Wierze tez w to, ze każdy kto ma podobny problem do mojego tudzież Twojego uzyska pomoc i nie będzie sam.
    Przepraszam ze sie rozpisalam ale ten temat jest jak rzeka. Warto o nim rozmawiać mimo ze malo osób zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji depresji która jest choroba tak samo jak każda inna i jest tak samo poważna. Powinno sie ja leczyć a najlepiej zwalczyć w zarodku.
    julkamisina.blogspot.com

    • justynaewa

      Nie przepraszaj, cieszę się, że mój post miał odzew. Jednak ubolewam nad Twoją sytuacją 🙁 Gdybyś chciała pogadać lub potrzebowała jakiegoś wsparcia, napisz do mnie.

  2. Świetnie, że o tym napisałaś, gratuluję odwagi. Mam nadzieję, że spora część osób, która to przeczyta, zdecyduje się zawalczyć o siebie!

    Dużo dobrego :*

  3. Szczere mówiąc sama zastanawiam się czy nie pójść do psychologa, bo coraz ciężej mi żyć. Jednak myślę, że jakoś sobie poradzę. Chociaż to pewnie błędne myślenie. Takie osoby powinny otaczać się ludźmi, którzy je kochają i wspierają. Bardzo dobry pomysł na bloga. Zapraszam również do siebie.

Dodaj komentarz